Zdrowy związek zamiast wychowania

W ten sposób trwa przepychanka: nauczyciele obarczają odpowiedzialnością dom rodzicielski, ojcowie – matki, a matki – dzieci.
Niestety, wizycie u psychologa dziecięcego jeszcze dzisiaj towarzyszą liczne uprzedzenia, zarówno dzieci, jak i ich rodzice czująprzed nią wstyd.
Jeżeli uświadomimy sobie, jak wciąż jeszcze trudne wydaje się szukanie profesjonalnej pomocy dla naszych dzieci, będziemy mogli sobie wyobrazić, jak bardzo cierpią ich dusze, zanim rodzice zdecydują się wykonać ten „wstydliwy” krok i pójść do „lekarza duszy dziecięcej”. Trudność procesu wychowania polega, moim zdaniem, na tym, że nie może on być traktowany jak dowolna praca. Wychowanie, tak jak ja to rozumiem, to przede wszystkim właściwy związek. A nie ma bliższego i głębszego związku niż ten między dziećmi i ich rodzicami. Jest on dlatego tak wyjątkowy i ma tak ogromny wpływ na charakter małego człowieka, ponieważ tylko jako dziecko doświadczamy tej totalnej zależności, tj. całkowitego zdania się na czyjąś łaskę i niełaskę. Dzieci przychodzą na świat niezdolne do samodzielnego przeżycia i początkowo są zupełnie zależne od pełnego miłości związku ze swoimi rodzicami lub innymi ważnymi dla nich osobami.

Witaj na moim portalu! Na co dzień pracuje w bibliotece, bardzo dużo czytam, można nazwać mnie typowym molem książkowym. Na blogu zamieszczam ciekawe wpisy z rożnych dziedzin wiedzy. Zapraszam do komentowania!
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)