W CIĄGU GODZINY

W ciągu godziny elektroniczne środki masowego przekazu poin­formowały o szerzeniu się paniki w całej południowej Szwecji.Cieszący się zaufaniem redaktor z radia Malmó określił sytuację społeczną mianem „paniki”. Definicję tę przejęły inne środki przeka­zu, a także opinia publiczna. Następnego dnia gazety szwedzkie ukazały się z wielkimi nagłówkami informującymi o „panice”. Audy­cja radiowa i reakcje publiczności wywołały długie i żywe dyskusje w środkach przekazu. Debaty prowadzone w gremiach politycznych, w mass mediach i w społeczeństwie koncentrowały się na obrazie paniki, który został „wykreowany” przez środki przekazu. Ów obraz nie został ani razu na serio podany w wątpliwość.Karl Erik Rosengren, Peter Arvidsson i Dahn Sturesson [312] przeprowadzili telefoniczne wywiady z 1200 osobami w wieku 15-79 lat zamieszkałymi w miastach Lóddekópinge, Lund i Staffanstorp, położonych w pobliżu elektrowni Barseback. Te osoby, z którymi nie można było przeprowadzić wywiadów telefonicznie, otrzymały kwe­stionariusze ankietowe pocztą. Około 10% badanych z tego rejonu południowej Szwecji źle zrozumiało program, 7%-8% było prze­straszonych i wzburzonych, a około 1 % zareagowało paniką.

Witaj na moim portalu! Na co dzień pracuje w bibliotece, bardzo dużo czytam, można nazwać mnie typowym molem książkowym. Na blogu zamieszczam ciekawe wpisy z rożnych dziedzin wiedzy. Zapraszam do komentowania!
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)