PROCES O ZABÓJSTWO

Clyde daremnie próbował wypierać się swego czynu. Oskarżał go ambitny, zdolny i zręczny prokurator, który wszelkimi środkami pragnął zrobić karierę polityczną. Clyde zaplątał się w zeznaniach. Zachowywał się niepewnie, zwłaszcza że sam nie był przeświadczony o   swojej niewinności. Prasa wykorzystała całą sprawę. Natychmiast pojawiły się sensacyjne doniesienia o życiu Clyde’a w Lycurgus, o tym, z kim pozostawał w zażyłych stosunkach, i o tym, jak mu się udało zataić znajomość z jedną dziewczyną, podczas gdy planował związek z inną. O publikowanie tych relacji zabiegali wszyscy wydawcy gazet, którzy w lot pojęli znaczenie tego przestępstwa dla krajowego obiegu informacji. Sondra, dzięki pomocy wpływowych przyjaciół swego ojca, nie została wplątana w aferę. Proces o zabójstwo przeciw Clyde’owi Griffithsowi rozpoczął się. Przysięgli byli z góry źle do niego nastawieni. Zatroszczyła się o to prasa. Prokurator zezwolił na odczytanie listów Roberty, co do­prowadziło przysięgłych do łez.

Witaj na moim portalu! Na co dzień pracuje w bibliotece, bardzo dużo czytam, można nazwać mnie typowym molem książkowym. Na blogu zamieszczam ciekawe wpisy z rożnych dziedzin wiedzy. Zapraszam do komentowania!
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)