Niepewność nie jest powodem do wstydu!

Szczególnie denerwujący są ludzie, którzy uważają, że szukającym pomocy muszą udzielać mądrych porad z własnej „skrzyni skarbów”. Ich dzieci naturalnie świetnie się rozwijają, w każdej sytuacji zachowują się wzorowo i nie sprawiają absolutnie żadnych problemów. W porównaniu do nich czujemy się mniej wartościowi i bledniemy w obliczu blasku ich doskonałości. Następnym razem zachowujemy nasze troski tylko dla siebie lub też postępujemy podobnie, twierdząc z przekonaniem: „Moje dzieci nie sprawiają żadnych problemów!” Niestety każdy z nas, w mniejszym lub większym stopniu, przyzwyczaja się do tych wyobrażeń reagując podobnie, jak opisano. Często cierpiący z powodu swoich problemów rodzice, a także dzieci lub młodzież, szukająpomocy najpierw u nauczycieli. W większości przypadków nauczyciele są bardzo otwarci na ich troski, ale, niestety o czym wiem z własnego doświadczenia, gdyż wcześniej pracowałam w tym zawodzie – szczególnie bezradni, ponieważ nie są w stanie sprostać stawianym im wymaganiom. Z jednej strony brakuje im fachowej wiedzy z zakresu psychologii, bo chociaż w trakcie studiów przyszli nauczyciele otrzymują wprawdzie rzeczowe wiadomości z wybranej dziedziny, to o wychowaniu dzieci nie dowiadują się jednak zbyt wiele. Pomijając ten fakt, nauczyciel w klasie, liczącej najczęściej około trzydziestu uczniów, nie ma możliwości zatroszczyć się o indywidualne potrzeby uczniów.

Witaj na moim portalu! Na co dzień pracuje w bibliotece, bardzo dużo czytam, można nazwać mnie typowym molem książkowym. Na blogu zamieszczam ciekawe wpisy z rożnych dziedzin wiedzy. Zapraszam do komentowania!
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)