DUŻO CZASU

Clyde miał w Lycurgus dostatecznie dużo czasu, aby móc porów­nać piękno i luksus willi wuja z nędzą i ubóstwem swoich rodziców. Początkowo wuj i jego rodzina traktowali go z dystansem, ale wkrótce zaprosili go do siebie na kolację. Następnych zaproszeń jednak nie było i nie ifdało mu się wejść do eleganckiego, arystokratycznego świata, który tak bardzo mu imponował i w którym tak gorąco pragnął się znaleźć. Otrzymał jedynie lepiej płatne stanowisko kierow­nika działu. Musiał nadzorować dwadzieścia pięć dziewcząt i ich pomocnice i baczyć, aby właściwie ostemplowały i posegregowały według kroju i rozmiaru 75 do 100 tuzinów nie przyszytych jeszcze kołnierzy. W związku z tym, że wstęp do lepszego towarzystwa z Lycurgus i okolic był dlań niemożliwy, czuł się samotny i opuszczony. Ponadto zabroniono mu utrzymywania osobistych stosunków z dziewczętami pracującymi pod jego kierownictwem.

Witaj na moim portalu! Na co dzień pracuje w bibliotece, bardzo dużo czytam, można nazwać mnie typowym molem książkowym. Na blogu zamieszczam ciekawe wpisy z rożnych dziedzin wiedzy. Zapraszam do komentowania!
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)