CODZIENNA PRZESTĘPCZOŚĆ

Następnie zaprowadzano go na najbliższy posterunek policji na dworcu głównym w Hamburgu. Poszkodowana kobieta odzyskała rzeczy, które napastnik jej zrabował. Później zwrócono jej także znalezioną na nasypie kolejowym torebkę wraz z pozostałymi przed­miotami. Analiza wykazała, że w momencie popełnienia czynu Wer­ner J. miał we krwi około 2%0 alkoholu. Ow czyn kryminalny z grupy „codziennej, zwykłej” przestępczości mógł wzbudzić znaczne zainteresowanie opinii publicznej przede wszystkim ze względu na możliwość stania się ofiarą przestępstwa w kolejce miejskiej. Zawodowy przestępca brałby pod uwagę nacecho­wane szczególnym współczuciem dla ofiary reakcje opinii publicznej, a zwłaszcza sądu i nigdy podobnego czynu w taki sposób by nie popełnił. Fakt, że Werner J. uderzył gastarbeitera znienacka i bez powodu w twarz oraz że wyrwał 60-letniej kobiecie torebkę i prze­szukał ją, jest uznawany przez prawo za poważne przestępstwo. Jednakże czyn jego rysuje się nieco łagodniej, jeśli uwzględnić, że działał pod wpływem dużej dawki alkoholu, że nie przeszkodził kobiecie wzywać pomocy i nie zadał jej żadnych obrażeń oraz że pozwolił się ująć na dworcu — nawet jeśli stawiał przy tym opór. Ponadto ofiara odzyskała wszystkie zrabowane przez niego przed­mioty.

Witaj na moim portalu! Na co dzień pracuje w bibliotece, bardzo dużo czytam, można nazwać mnie typowym molem książkowym. Na blogu zamieszczam ciekawe wpisy z rożnych dziedzin wiedzy. Zapraszam do komentowania!
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)