AUDYCJE „NA ŻYWO”

Teza ta została wsparta wynikami empirycznych badań kryminolo­gicznych, których przedmiotem były zamieszki studenckie i zajścia na tle rasowym. Sama tylko obecność kamer telewizyjnych może znacznie pogorszyć klimat psychospołeczny w napiętej sytuacji, a zwłaszcza zaostrzyć konflikt między obywatelami a policją [74].Telewizja poświęca zazwyczaj większą uwagę prowokacjom eks­tremistów z obu stron niż zachowującym się w sposób umiarko­wany — acz z dziennikarskiego punktu widzenia bezbarwny — demonstrantom. Stałe poszukiwanie elementów sensacyjnych i drama­tycznych powoduje, że relacja zostaje zdeformowana. Owo wypacze­nie ma przy tym określone konsekwencje dla całego zdarzenia: następuje dalsza polaryzacja stanowisk i eskalacja konfliktu [3, s. 285].Środki masowego przekazu nie są tylko obserwatorami zdarzeń, które relacjonują, lecz biorą w nich udział odgrywając taką rolę, jak inni uczestnicy. Obecność mediów pobudza agresję i zwiększa napięcie między demonstrantami a policją. Obie strony próbują bowiem przedstawić się telewidzom w możliwie najkorzystniejszym świetle i     zdyskredytować przeciwnika. Relacje telewizyjne z gwałtownych zamieszek mogą oddziaływać „zaraźliwie” na pewną część społeczeń­stwa, która znajdzie się w podobnej grożącej konfliktem sytuacji na jakimś innym tle.

Witaj na moim portalu! Na co dzień pracuje w bibliotece, bardzo dużo czytam, można nazwać mnie typowym molem książkowym. Na blogu zamieszczam ciekawe wpisy z rożnych dziedzin wiedzy. Zapraszam do komentowania!
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)